Powrót

Stres kontra Para Młoda – zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu, czyli cichego wroga uśmiechu. Cz. 1

Nie taki ślub straszny – porady dla Pary Młodej

Witajcie 🙂 Tym razem nie Przemek ale Ola, a skoro wypowiadam się tu po raz pierwszy to należałoby się przywitać 😉 O czym będę pisać? Cóż w tym temacie porozmawiamy sobie o tym czemu w tak fajnym, radosnym i przyjemnym dniu jak dzień ślubu część z Was jest sparaliżowana strachem. Ok może nie porozmawiamy sobie bo to raczej będzie mój monolog… ale zapraszam do komentarzy wtedy będziemy mogli porozmawiać 😉 Mam nadzieję że mój temat Was nie zanudzi i że tej bojącej się części choć trochę pomoże, reszta znajdzie tu, mam nadzieję, cenne rady dotyczące tego szczególnego dnia 🙂 A więc czas zacząć.

Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu - Całująca się para młoda

Czego właściwie się obawiamy?

Każdy z nas kto organizował  ślub, wie że stres to cichy wróg radości nie tylko w trakcie samej uroczystości ale również podczas organizacji wielkiego dnia. Dlaczego tak się dzieje? No cóż, bądźmy szczerzy… Duża impreza, mnóstwo ludzi, masa czynników a w głowie myśl że dosłownie wszystko może pójść nie tak. Kamerzysta i Fotograf się spóźnią, DJ’owi lub zespołowi nawali sprzęt, źle posadzeni goście się posprzeczają,  wódki zabraknie i nie daj Panie pogoda się zepsuje, w salę walnie piorun i wywali prąd! Brzmi jak sen paranoika?. Pewnie tak, mam nadzieję że przynajmniej część z Was uśmiecha się pod nosem. Tej drugiej części zaraz wyjaśnię że dzień ślubu to nie koniec świata i żaden Armagedon ich nie czeka 😉 W końcu przygotowania do ślubu i sama uroczystość powinny być czystą radością i przyjemnością, i wiecie co… zgadzam się z tym w 100% 🙂

Tak więc co zrobić żeby na samą myśl o całej organizacji i tych wszystkich stresach które na nas czyhają nie dostać ataku paniki?. To dopiero jest dobre pytanie, a najgorsze jest to, że nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. I nie miejcie do mnie pretensji typu: „Miała wyjaśnić jak się nie stresować a teraz mówi że nie ma na to metody!”. Już wyjaśniam dlaczego odpowiedź na wcześniej zadane pytanie jest trudna. Wszystko przez to że każdy z nas obawia się czego innego, co gorsza na każdego zupełnie inne rzeczy działają uspokajająco. Tak więc ciężko mi będzie podać panaceum na wszystkie Wasze lęki i stresy ale spróbuję powiedzieć Wam co pozwoli je ograniczyć, a co w moim wypadku odegnało je całkowicie.

Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu

Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu - Uśmiechnięta Panna Młoda w samochodzie

Spokój i dobra organizacja przed ślubem a na fotografiach znajdzie się uśmiech

Od czego by tu zacząć. Zacznę od wiadomości dla tych którzy nie zagłębili się dobrze w naszą stronę czy bloga i nie wiedzą jednej rzeczy. Tak, tak moje rady nie są wyssane z palca czy wyczytane z gwiazd 😉 Jestem po ślubie, co za tym idzie… mam męża, uroczystość przeżyłam tak więc to o czym piszę przetestowałam wcześniej na królikach doświadczalnych jakimi byłam ja sama i Przemek :). Skoro już wiecie, że to co znajdziecie dalej nie pochodzi znikąd to  zacznijmy od początku 🙂

Świadomość!

Przede wszystkim organizując ślub musicie sobie uzmysłowić, że to duża impreza (oczywiste ale co tam) co za tym idzie zbierają się na nim przeróżne osobowości i nie na wszystko mamy wpływ. Nie oznacza to jednak, że goście rzucą się sobie do gardeł już przy szukaniu miejsc siedzących ;). Wiadomo, że w tym wypadku najlepszym rozwiązaniem będą winietki, które jeszcze nie na każdym ślubie, ale jednak coraz częściej, się pojawiają.

Oczywiście jest to rozwiązanie, które wymaga najwięcej od Was. Dziwicie się dlaczego? Już tłumaczę… wbrew pozorom nie łatwo usadzić gości. A przecież decydując się na winietki musicie też stworzyć plan rozsadzenia Waszych najbliższych. Ja z mężem spędziliśmy nad tym dobre 8 godzin a wcale nie mieliśmy 200 osobowego wesela :). Nie zniechęcajcie się na starcie, w końcu swoich gości znacie i to nawet dobrze jeśli nie doskonale. Wiecie też kto jaki ma charakter, kto kogo zna i lubi i czy wśród uczestników zabawy pojawią się osoby które za sobą nie przepadają. Będzie to wymagać trochę pracy ale zaufajcie mi, warto ;).

Męczące znajomości :).

Decydując się na winietki zyskacie pewność, że Wasi najbliżsi będą się doskonale bawić nie tylko na parkiecie ale i przy stołach. W końcu bywają goście którzy nie tańczą z zasady „bo tak, i już i koniec kropka”. Tak więc jeśli zobaczycie, że na najfajniejszej piosence przy stołach zostało kilka siedzących osób nie przerażajcie się przecież nie każdy musi „wyginać śmiało ciało” ;). A jeśli macie gości którzy nie znają reszty? Albo przyszli sami? Boicie się że nie złapią kontaktu z resztą?  Nie przejmujcie się z nimi też można coś zrobić :). Poszukajcie kogoś z podobnym charakterem. Dwie żywiołowe osoby, zbliżone do siebie wiekowo na pewno się dogadają, a jedna drugą z pewnością wciągnie w resztę towarzystwa. W ten sposób możecie być twórcami nie tylko świetnego rozsadzenia gości ale i nowo powstałej przyjaźni. Rzecz jasna nie popadajcie w paranoję ;).

Co warto wiedzieć planując rozsadzenia

Pamiętajcie o zasadzie trzech miejsc. Na weselu jakby nie patrzeć jest głośno i właśnie w takiej odległości Wasi goście będą się najlepiej słyszeć. Na co jeszcze zwrócić uwagę? Ludzie starsi, na pewno jacyś u Was się pojawią, zastanówcie się czy Wasz dziadek czy babcia słyszy wystarczająco dobrze żeby usadzić ich na samym końcu stołu od strony parkietu?. W końcu tam jest głośniej, może jeśli macie taką możliwość warto by zasiedli gdzieś w środku stołu albo chociaż dalej od DJ’a lub zespołu. Oczywiście nie wszystko na raz, jak się nie da to się nie da. Ale z rozsadzeniem kombinujcie, pierwsza wersja nie musi okazać się ostatnią. Pamiętajcie tylko by plan rozsadzenia gości stworzyć gdy będziecie już mieli potwierdzone przybycia. Ale o tym rozpiszemy się kolejnym razem przy okazji zaproszeń ślubnych :).

Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu - Winietka na stole weselnym

Przydatna rada? Mam nadzieję że tak, jeśli uspokoiłam tych z Was którzy bali się że goście się nie dogadają, to już było warto.  Winietki i trochę myślenia o relacjach pomiędzy zaproszonymi i już możecie uniknąć, nie tylko stresu ale i rozgardiaszu na weselu, a Wasi goście będą zadowoleni. Dodatkowo jeśli nie chcecie by szukanie miejsc siedzących zajęło najbliższym dużo czasu, możecie pokusić się o postawienie w widocznym miejscu tablicy rozsadzeń. Już po kolejnym kłopocie ;).
Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu

Szukanie inspiracji to zawsze dobry pomysł ;).

W trakcie organizacji ślubu jest wiele rzeczy które możecie przemyśleć wcześniej, może w tym momencie mówię o tym co jest oczywiste, ale czasami lepiej powiedzieć i te oczywiste rzeczy. Organizując ślub usiądźcie na spokojnie, poszukajcie inspiracji zobaczcie co Wam się podoba a co nie. Pamiętajcie tylko by nie robić tego na ostatnią chwilę np. dwa tygodnie przed ślubem. Szukanie na ostatnią chwilę konkretnych akcesoriów w konkretnym kolorze może przynieść tylko niepotrzebne nerwy. Usiądźcie sobie wcześniej, na spokojnie, kiedy zdecydujecie się organizować ślub. Poświęćcie również chwilę na zwiedzenie portali ślubnych z inspiracjami, dzięki temu dowiecie się jak wiele macie możliwości. A kiedy już zobaczycie co Wam odpowiada spiszcie sobie to w jednym miejscu, zastanówcie się nad przebiegiem samej uroczystości, krok po kroku.

Jeśli uświadomicie sobie co Was dokładnie czeka nie tylko będziecie się tego mniej bać ale i zyskacie możliwość na przemyślenie co Wam będzie potrzebne i co zostało jeszcze do zorganizowania. Jeszcze jedna kwestia, nawet jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami pamięci absolutnej przy organizacji ślubu, lepiej na nią nie liczcie. Wszystko czego potrzebujecie wypiszcie sobie, najlepiej nie na jakiejś latającej karteczce, która się pojutrze zawieruszy ale w miejscu pewnym. W natłoku spraw organizacyjnych możecie o czymś zapomnieć a w ten sposób zaglądacie do notesu czy odpowiedniego pliku w komputerze i wszystko macie zapisane 🙂
Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu

Szybkie rady dotyczące przygotowań:

Trochę się rozpisałam więc teraz kilka szybkich rad:

Makijaż Panny Młodej.

Dziewczyny zróbcie próbę, będziecie wiedziały czy makijażystka jest dobra, jaka kolorystyka Wam odpowiada. Co więcej makijaż ślubny po wykonanej próbie zazwyczaj jest tańszy niż bez niej. Postarajcie umówić się rano, sfotografujcie się chociażby telefonem, a wieczorem potańczcie czy to same czy z przyszłym mężem. W ten sposób upewnicie się co do trwałości makijażu. I pamiętajcie jeśli marzy Wam się wygląd rusałki odpuście sobie bardzo mocny makijaż a postawcie na delikatność. Jeśli zaś macie mocne dodatki możecie pokusić się o bardziej wyrazisty makeup :). No ale zasady zasadami, a najważniejsze jest to żebyście czuły się w makijażu dobrze ;).

Fryzura Panny Młodej.

Z fryzurą rady są te same i tylko jedna dodatkowa uwagą, a raczej myślą uświadamiającą. Na weselu będziecie tańczyć 😉 Tak, tak ja to wiem, Wy o tym wiecie i wszyscy o tym wiedzą ;). Więc dlaczego to mówię? Bo nie będziecie tańczyć chwilę lecz będziecie szaleć na parkiecie godzinami. Zastanówcie się więc czy jesteście zdecydowane na całkiem rozpuszczone ogrzewające szyję włosy. Jeśli jesteście już tego świadome no to super, jeśli dopiero teraz zdałyście sobie z tego sprawę to przeanalizujcie sobie temat fryzury ;).

No ale rady miały być krótkie a tu kolejny opis, obiecuję poprawię się ;).

Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu - Zapinanie sukni na przygotowaniach Panny Młodej

Suknia Ślubna

Wybierając je zastanówcie się nad typem uroczystości którą organizujecie. Czy wydajecie wesele w sali a może w pałacu lub dworku?. To po pierwsze, po drugie, co tyczy się zwłaszcza Panien Młodych (tak, tak, znowu) poczytajcie sobie o dopasowaniu sukni ślubnej do typu figury i wzrostu. Doskonale dobrana suknia, a do niej makijaż i fryzura, uwierz mi jak zobaczysz siebie samą już w tak dopracowanej całości padniesz z wrażenia, a co dopiero przyszły małżonek ;).

Garnitur czy smoking?

Co mogę poradzić Panom? Jeśli myślicie o garniturze to przymierzcie sobie smoking. Skoro Panie mogą czuć się wyjątkowo to czemu Wy nie macie zamienić się w chodzące milion dolarów. Oczywiście pamiętajcie, że wasz strój powinien pasować do lokalu w którym odbędzie się wesele. Jeżeli będzie to prosta sala weselna to nie ma co szaleć ze smokingiem, jeżeli zaś organizujecie ślub w wykwintnym hotelu lub pałacu, wtedy smoking staje się typowym “must be”;).

Stroje załóżcie też na kilka dni przed ślubem. Jeśli będą konieczne jakieś szybkie poprawki to będziecie mieli jeszcze na nie czas. A po ostatnim dopasowaniu kroju postarajcie się utrzymać wagę, tak by w dniu ślubu stroje na Was np. nie wisiały bo z powodu masy pracy zapomnieliście o jedzeniu ;).

Goście bawią się, tańczą i PIJĄ;).

Oczywiście nie tylko napoje bezalkoholowe :). Odnośnie ilości alkoholu jedyna rada jaką mam to liczenie „0,5 l na głowę” i to że zawsze warto mieć zapas. Zadbajcie też o wino czy piwo i pamiętajcie o płynnych nagrodach na oczepinach ;).  W wypadku alkoholu jednak wszystko zależy już od Waszych gości. Pamiętajcie jednak że wysoko-procentowy alkohol się nie zmarnuje nawet jeśli go trochę zostanie ;).

Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu - Zabawy oczepinowe wygrana wódka
Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu

Profesjonalna obsługa zadba o wszystko

Czy jest na czas?

W wypadku fotografa mogę Was uspokoić, profesjonalista nie tylko się nie spóźni ale i będzie przed czasem :). Ja osobiście, nawet jeśli nie towarzyszę Parze Młodej na przygotowaniach, czyli nawet jeśli nie jestem z Wami od samego rana,  to w miejscu ślubu jestem przynajmniej na godzinę przed czasem. A to dlatego że przed ślubem sprawdzam teren, robię zdjęcia okolicy, wchodzę też do kościoła czy miejsca ślubu i fotografuję wystrój. Zawsze witam się z urzędnikiem lub księdzem. Wszystko po to by przywitać Was kiedy przyjedziecie na miejsce ślubu.

Zadba o każdego!

Co więcej profesjonalny fotograf na Waszym ślubie, uwieczni nie tylko Was, pomimo iż jesteście najważniejsi w tym szczególnym dniu. Będzie się on starał zawrzeć, w oddanym materiale, ujęcia waszych najbliższych, wzruszonej rodziny czy szczęśliwych przyjaciół. Co więcej to właśnie dzięki profesjonaliście zyskacie pewność, że te najważniejsze momenty zostaną uchwycone. Wy zaś, oglądając materiał, zobaczycie to czego nie mieliście możliwości dostrzec w dniu ślubu. W końcu składając przysięgę będziecie mówić do siebie nawzajem i miejmy nadzieję będziecie patrzeć na siebie. Przecież przysięgę składacie sobie a nie gościom czy księdzu lub urzędnikowi 😉

Ponadczasowo!

W fotografii ślubnej ważna, przynajmniej dla mnie, jest aktualność. Oczywiście reportaż z Waszego ślubu i sesja plenerowa mają wpasować się w aktualnie panujące trendy. Bądźmy jednak szczerzy, jaką mamy pewność, że za powiedzmy… 30 lat będą one dalej aktualne?. Fotografie które otrzymacie mają być ponadczasowe i koniec kropka. Patrząc na nie za kilkadziesiąt lat nie macie myśleć „Boże jakie wtedy były dziwne czasy” tylko w dalszym ciągu być zachwyceni oglądanymi kadrami. Tak więc po specjaliście spodziewajcie się nie tylko wzruszającego i pełnego uczuć reportażu oraz zdjęć tętniących energią z zabawy weselnej ale i niezwykłego pleneru. To samo tyczy się oczywiście kamerzysty.

Tak więc teraz odpowiedzcie sobie sami, czy jest czym się przejmować?.

Wypoczęci, uśmiechnięci, w dobrych nastrojach, pewni siebie. Przecież kto jak nie wy na tej imprezie ma się czuć pewnie, w końcu wyglądacie olśniewająco. Ksiądz czy urzędnik, do którego na ślubie podchodzicie,  przecież Was nie ugryzie więc nie ma się co spinać ;). Za Wami są Wasi najbliżsi i uwierzcie mi oni też nie gryzą… a przynajmniej nie powinni ;). Tak więc ich też nie powinniście się obawiać, zwłaszcza że wszyscy życzą Wam jak najlepiej. Więc? Po co ten cały stres? Kontynuować?

Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu - Zespół weselny zabawiający gości

Obsługa

Wybierzcie ludzi dzięki którym zyskacie pewność że wszystko pójdzie dobrze. Wiecie… To fajnie, że znajomy brata wujka robi ładne fotki albo interesuje się nagrywaniem filmów czy muzyką. Pytanie jednak czy naprawdę jest profesjonalistą?. Czy ma sprzęt i doświadczenie?. Czy zaufacie mu na tyle żeby nie bać się że w tym dniu Was zawiedzie?. Zastanówcie się czy warto 😉

A czy gościom spodoba się muzyka?.

Wracamy do tego co było już raz powiedziane. Przecież znacie ludzi których zapraszacie :). Jest jedna zasada: dla każdego musi się znaleźć „coś dobrego”.  Kochacie Rock’n Roll? Super, poszukajcie hitów, które wszyscy znają a na pewno będzie masa ludzi szalejących na parkiecie :). No ale na pewno znajdą się goście którzy wolą pop , disco czy disco polo, dla nich też musi się coś znaleźć.

Pamiętajcie o osobach starszych, kilka wolniejszych piosenek sprawi im przyjemność i może nawet uda się wyciągnąć dziadka czy babcie na parkiet :). Jeśli boicie się o muzykę stwórzcie w domu listę piosenek, co do których macie pewność że wyciągną ludzi na parkiet. Nagrajcie piosenki na pendrive’a albo płytę i weźcie ze sobą na salę lub zostawcie u menadżera. Jeśli coś pójdzie nie tak będziecie mieli zabezpieczenie. Uwzględnijcie tylko na liście piosenki do balowania ale i tzw. „do kotleta” w końcu na weselu trzeba też jeść ;).

Skoro wypili to muszą zjeść!

A propos jedzenia, czy aby na pewno będzie smakować?. Jeśli macie salę, która Was oczarowała od samego początku, cena jest w porządku i o Boże… Wasz termin jest wolny 😀 Pokuście się o spróbowanie dań. Nie wszystkich oczywiście, przecież nie musicie pozostawić na Sali swojej całej pensji ;). Jednak z pewnością jeden obiad na dwie osoby odpowie Wam na pytanie czy kucharz radzi sobie z wyposażeniem kuchni :).

Ale wiadomo, wiele gości wiele gustów. Słuchajcie tu znowu wchodzi zasada: „nie popadajmy w skrajności”. Jeśli macie na weselu wielbiciela fastfood’ów i burgerów nie zamówicie mu przecież zestawu z Maka na własny ślub. Jedzenie ma odpowiadać Wam i większości gości, a nie spośród 100, 200 czy nawet 300 tej jednej z nietypowym gustem. Posiłków na ślubie jest wiele z głodu nie zginie ;). A może właśnie ten jeden gość Was zaskoczy i powie że było przepysznie?

Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu - Młodzi wysiadający z auta pod kościołem
Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu

Zbiór porad od fotografa jak pozbyć się stresu – Dalsze rady ślubne w następnej części, a tymczasem…

Widzicie nie ma się czego obawiać ;). To oczywiście tylko fragment bardzo obszernego tematu. Resztę omówię w kolejnych częściach. W ostatniej z nich znajdziecie podsumowanie w postaci połączonego dokumentu do pobrania oraz bonusik ;).  Tymczasem trzymajcie się ciepło, a ja mogę Was zapewnić że nie taki ślub straszny jak go malują ;). Wiem co mówię, ja swój przeżyłam i mam się dobrze i wiecie co… bez tego całego stresu było fajnie 😉

Pozdrawiam Was serdecznie

Ola.

By |2018-03-08T15:04:50+00:00Marzec 9th, 2018|Fotografia, Poradniki|0 Comments

About the Author:

Witaj, jestem Ola i z przyjemnością zostanę Twoim fotografem.. Co mogę o sobie napisać… cóż, moja praca jest moją pasją. Twierdząc że samo zamiłowanie do fotografii nie wystarczy poparłam swoje umiejętności odpowiednimi dokumentami kształcąc się w tej właśnie dziedzinie. Tworząc zdjęcia szukam nietypowych kadrów, gry światła a także niepowtarzalnych uczuć i emocji. W swoich ujęciach chcę zatrzymać wyjątkowe chwile i wydarzenia a czasem uchwycić magię której nikt inny nie dostrzega. Każde zdjęcie poddaje dokładnej obróbce tak by było ono doskonałe w każdym calu. Dla mnie fotografia jest możliwością zachowania wspomnień, pewnego rodzaju zatrzymaniem czasu. Zależy mi by ujęcia które stworzę były ponadczasowe i nawet za kilkadziesiąt lat wywoływały wzruszenie i uśmiech u oglądających. Jeśli chcesz spojrzeć na świat moimi oczami lub masz jakąś wizję na sesję zapraszam, razem na pewno stworzymy coś wyjątkowego 🙂

Leave A Comment